Tak jak w minionym sezonie, tak i teraz pokonujemy na własnym parkiecie Moya Radomka Radom i zapisujemy na swoim koncie pierwsze zwycięstwo oraz komplet punktów.
Przed tym spotkaniem wielu kibiców jak i osób związanych z Sokołem, wracało pamięcią do wydarzeń z minionego sezonu, kiedy to w niezwykle zaciętym pojedynku przy Grobla 1B górą były żółto-czarne, wtedy zapisując swoją drugą wygraną w sezonie. Tym razem było jeszcze lepiej! Komplet punktów za wygraną 3:1, do tego poczucie długo wyczekiwanego smaku zwycięstwa i co najważniejsze „uspokojenie” głowy, bo dzięki takiemu wynikowi drużyna od razu poszybowała na 9. miejsce w ligowej tabeli, a do lokaty gwarantującej udział w fazie play-off traci trzy punkty.
Żółto-czarne świtanie rozpoczęły mecz, wygrywając premierową partię do 15, co z pewnością mocno rozdrażniło przyjezdne, które w kolejnym secie odegrały się na mogilniankach i pozwoliły im ugrać zaledwie 18 „oczek”. Jak się okazało kolejne dwa sety były ostatnie tego wieczora, ale przyniosły ogrom emocji i zwrotów akcji! Pościgi z obydwu stron, skuteczne akcje przeplatane tymi nieudanymi, ale finalnie szczęście i skuteczność była po stronie Sokolanek, które wygrały trzeciego i czwartego seta do 23 oraz 21.
MVP spotkania została wybrana środkowa Aleksandra Cygan, która popisała się 12. punktami z czego 5 zdobyła blokiem a 4 zagrywką.