Przedostatni mecz pierwszej rundy Tauron Ligi zakończony na wygraniu jednego seta i dalekiej podróży do domu bez punktów do ligowej tabeli.
O tym, że BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała jest bardzo trudnym przeciwnikiem, nikt nie musiał nas przekonywać, ale spoglądając na nasze poczynania w minionych kolejkach, wyprawa do Bielska-Białej po ligowe punkty nie była wcale sferą marzeń. Niestety udało się urwać jedynie seta, ale fragmenty gry żółto-czarnych mogą napawać coraz większym optymizmem.
W każdym secie nie zabrakło walki, co z pewnością podobało się kibicom zgromadzonym w hali Zbigniewa Pietrzykowskiego. Sokolanki najlepiej będą wspominać przede wszystkim drugą partię, w którą weszły z przytupem i zakończyły ją na swoją korzyść, co wlało sporo nadziei w serca kibiców na pozostałą część meczu.
Podobny początek miał również czwarty set, w którym to żółto-czarne prowadziły 7:2 i można było się spodziewać kolejnego wyrównania wyniku meczu. Niestety pozostała część partii okazała się być perfekcyjnie rozegraną przez gospodynie, który wygrały do 18 i zamknęły spotkanie zgarniając komplet ligowych punktów.
Mogilnianki mają w tym tygodniu do rozegrania jeszcze dwa mecze – we środę w Bydgoszczy powalczą o awans do kolejnej rundy Tauron Pucharu Polski Kobiet, a w sobotni wieczór podejmą przy Grobla 1B #VolleyWrocław, czym zakończą pierwszą rundę swojego drugiego sezonu w siatkarskiej elicie kraju.