Rok temu taki nagłówek cieszył niesamowicie, teraz… Teraz sprawia, że nie wiemy co powiedzieć.
EcoHarpoon Nowel LOS Nowy Dwór Mazowiecki wywozi z Mogilna komplet punktów, wygrywając 3:0, dodatkowo nie pozwalając gospodyniom na zdobycie choćby 20 punktów, w pojedynczym secie.
Jednak od początku. Nowodworzanki przyjechały do Mogilna bez swojej nominalnie pierwszej rozgrywającej oraz z Malwiną Stachowiak (atakującą), która poruszała się po hali z kulach i z ortezą na nodze. Można by pomyśleć – „ostatni zespół ligi jest jeszcze bardziej osłabiony, więc szybkie 3:0 i do domu”. Wszystko się sprawdziło, tylko chyba niewiele osób brało pod uwagę to, że ten wynik będzie dla przyjezdnych (z wielkim szacunkiem do rywala oczywiście!).
Trener Grabda wrócił do swojej żelaznej szóstki, co jednak nie przełożyło się na wynik sportowy. Przyjezdne można powiedzieć, ze grały „tym co miały”, ale w ich szeregach było coś, co prowadziło je do zwycięstwa. Była to zespołowość, atmosfera i przede wszystkim wiara w tryumf!
Spotkanie było jednak bez większej historii. Przegrane do 19 i dwukrotnie do 14 nie przynoszą chluby w starciu z Mistrzem Polski, a co dopiero z beniaminkiem i to na swojej hali.
Marzenie o grze w fazie play-off nadal jest żywe, ale wynik ten niesamowicie skomplikował sytuację, a margines błędu, który mógł zostać wykorzystany w pojedynku z drużynami z górnej części tabeli, stracił się właśnie dzisiaj.